OBSCURA 2 – recenzja patronacka.

OBSCURA 2 – recenzja patronacka.

20 kwietnia 2021 1 przez TrupiJad

  

Nie ulega wątpliwości, że kontynuacja antologii OBSCURA była dobrym pomysłem. Phantom Books Horror pierwszą częścią rozbudził wyobraźnie i trafił w gusta sympatyków ostrzejszej odmiany horroru. Zbiór bardzo słusznie zebrał sporo dobrych opinii, zatem ciągnięcie tematu dalej było jedynie kwestią czasu.

W drugiej części OBSCURY główne założenie tematyczne, czyli opowiadania „obskurne”, zostało kontynuowane. Nieco ryzykownym, ale stosunkowo udanym zabiegiem było zaproszenie do antologii autorów, którzy do tej pory nie zajmowali się tak ekstremalną odmianą horroru. Nie chciałbym zostać źle zrozumiany, ponieważ nikt przecież nie ma prawa rezerwować sobie wyłączności do pisania w tym konkretnym gatunku, jednak wspominam o tym, gdyż podchodziłem do tego z pewną rezerwą.

Właśnie z powodu tej ostatniej uwagi, wydaje mi się, że odbiór tej antologii zapewne będzie bardzo zróżnicowany. Zróżnicowany, ponieważ każdy z nas posiada inny próg wrażliwości. To, co dla pospolitego czytelnika lekkiej grozy może być nie do przejścia, tak dla namiętnego „czytacza” gore może okazać się zbyt mało „obscurne”. Podobna sprawa ma się z samymi autorami. Na podstawie zawartych w zbiorze tekstów łatwo wywnioskować, jak daleko dany autor był w stanie dać się porwać swoim wynaturzonym fantazjom. Można było ocenić, co dla każdego z nich stanowi obskurność.

W zbiorze mamy przekrój różnego rodzaju „obskurnych” osobliwości, jednak ku mojemu zdziwieniu najbardziej ruszyły mnie wątki, które nie były rozłożone na czynniki pierwsze. W pewnym sensie pozostawały w domyśle, lub autor przetrzymywał nas z nieuniknionym makabrycznym finałem na tyle długo, że w końcu zacząłem odczuwać rzeczywisty dyskomfort psychiczny. Na totalny szacun i zarówno przykład takiego zabiegu zasługuje tutaj motyw dobrowolnej kąpieli we wrzącej wodzie. Nie chciałbym się jakoś mocno rozwodzić nad szczegółami wspomnianego opowiadania, ale po prostu lekko mnie przygniotło. Niech to będzie małą zachętą dla tych, którzy jeszcze wahają się z zakupem OBSCURY 2.

Opowiadania raz wzbudzają lekki niesmak, którego oczywiście oczekujemy (!) po tego typu literaturze, a innym razem salwę śmiechu, w momencie, kiedy ktoś serwuje nam jakąś humorystyczną obrzydliwość.

Na uwagę zasługuje również sam forma wydania książki. Niesamowita grafika na okładce, połączona wydaniem w twardej oprawie na serio robi ogromne wrażenie. Chciałbym jeszcze dodać, że wydawnictwo Phantom Books Horror już od jakiegoś czasu wydaje książki, które mają nie tylko trafiać w czytelnicze gusta, ale także cieszyć oko, w szczególności tych, którzy przyjęli sobie za punkt honoru narzekanie na absolutnie wszystko, co może czasami przydarzyć się nawet najlepszym.

Panie, panowie przed wami 438 stron solidnej dawki horroru. Jeśli do tej pory nie mieliście przyjemności nabyć żadnej części OBSCURY pozostaje wam jedynie współczuć, że omija was pozycja wyjątkowa. Wyróżniająca się spośród wielu innych antologii, które być może i płyną tym głównym, komercyjnym nurtem, ale do książki takiej jak ta – jest im baaaardzo daleko.

Zdecydowanie polecam!

 

Książkę możecie nabyć m.in w sklepie wydawnictwa oraz w księgarniach internetowych.

 

Trupi Jad – Magazyn Strasznie Kulturalny.